Adwokaci - Prawo i prawnicy

Dodane: 02-03-2016 07:45
Adwokaci - Prawo i prawnicy ponieważ jeżeli chcemy postawić coś solidniejszego, niż zwykła siatka, potrzebne będzie... tak, dokładnie - POZWOLENIE NA BUDOWĘ. Regularnie pojawiają się informacje o tym, że pozwolenie na budowę zostanie zniesione, jednak póki co - nic takiego się nie stało. Wielu z nas odetchnęłoby z ulgą, jeżeli przepisy prawa budowlanego uległyby liberalizacji. Jednak na razie to tylko pobożne życzenia. Kary za samowole budowlane są wysokie, a to co kwalifikuje się pod to pojęcie może przerazić. Pozwolenie na budowę znacznie wydłuża proces powstawania budynku, ponieważ na wszystkie potrzebne dokumenty, trzeba czekać. A jest tego naprawdę dużo. Czy warto poczekać z budową domu na liberalizację przepisów? Nie sądzę. Ponieważ może się okazać, że się nie doczekamy. A może na prawo?Młodzi ludzie zadają sobie pytanie ? czy prawo to dobra droga w życiu? Czy studia opisywane jako wymagające zapewnią pracę? Jak wygląda sytuacja z ważnymi dla wielu aplikacjami? Odpowiedzi na te znaki zapytania są dosyć złożone i mogą się różnić w zależności od prywatnych przeżyć danego odpowiadającego. Z jednej strony rozpoczynając takie studia należy mieć świadomość tego, że nie dla każdego znajdzie się miejsce w adwokaturze, sędziostwie, radcostwie czy prokuraturze. Kierunek wymusza chwilami spore nakłady pracy, ale niekoniecznie gwarantuje to ścisłe związanie z nim życia już po zdobyciu tytułu magistra. Z drugiej jednak strony wiedza z zakresu prawa ułatwić może zdecydowanie sytuację na rynku pracy, bo przekłada się na przydatne umiejętności. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby związać się z korporacją i piąć w niej do góry właśnie dzięki posiadaniu wiadomości ułatwiających zarządzanie działem i unikanie różnych pułapek związanych z trudnymi sytuacjami.Dlaczego tak mało wiemy o prawie?I ty możesz łamać prawo, nawet o tym nie wiedząc. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania i nie jest czynnikiem łagodzącym. Bardzo łatwo można się przekonać łamiąc prawo budowlane. To bardzo ciekawy temat, który wielu Polaków podnosi ciśnienie. W naszym kraju prawo budowlane jest niezwykle restrykcyjne, mnóstwo prac wymaga pozwolenia na budowę, lub zgłoszenia. Usunąłeś ściankę z karton-gipsu, albo postawiłeś nową? Musisz to zgłosić. Wymieniłeś gniazdka elektryczne na nowe? Musisz to zgłosić. Robisz remont dachu, i okazało się, że konstrukcja wymaga wymiany? Potrzebujesz pozwolenia na budowę. Nieważne, że odsłonięty dach wymaga natychmiastowej naprawy - musisz dostarczyć projekt (zrobiony przez architekta z uprawnieniami, musisz skompletować kilka dokumentów, dostarczyć wszystko do urzędu i czekać na decyzję. A można czekać całkiem długo. Nic więc dziwnego, że większość remontów w polskich domach to tak naprawdę łamanie prawa. Większość prac wymaga zgłoszenia, a czekać trzeba 30 dni, brak sprzeciwu oznacza zgodę.